Słodka jak pralinka- recenzja książki Fanny Joly

 

W literaturze dziecięcej wciąż brakuje silnych (ale nie karykaturalnych) żeńskich bohaterek, z którymi najmłodsi mogliby się utożsamiać. Może właśnie dlatego czytelnicy i czytelniczki we Francji pokochały rezolutną Alinkę-Pralinkę – bohaterkę opowiadań autorstwa bestsellerowej pisarki Fanny Joly.

 

W kwietniu 2017 r. wydawnictwo Znak Emotikon wydało przygody ośmioletniej Alinki Mętlik. Pralinka–  taki tytuł nosi książka, mieszka w Wesołkowie, miasteczku we Francji.

 

Jej rodzice prowadzą kwiaciarnię. Alinka, na swoje nieszczęście, ma dwóch starszych braci, Wiktora i Jana- Maksencjusza, zwanego też Mad Maksem. Jak możecie się domyślić, bracia nie ominą żadnej okazji, aby dokuczyć siostrze. Najgorsze dla niej jest przezwisko –Pralinka Dziecinka. Absolutny zakaz wypowiadania tych słów, niestety, nie zawsze działa.  Za każdym razem, gdy chłopcy wypowiedzą choćby początek wyrazu ” PRA….” Alinka uruchamia swoją broń, wybuch płaczu, dzięki czemu chłopcy otrzymują burę od rodziców. Jednak nie myślcie, że Pralinka pozostaje dłużna…O nie! Ona potrafi dać taką nauczkę swoim braciom, że odechciewa im się głupich żartów…do czasu oczywiście. I dlatego co dnia wybucha nowa afera, której trzeba stawić czoła. Alinka jest niezwykle pomysłowa i radzi sobie z braćmi naprawdę świetnie!

Zebrane w książce przygody Alinki, jej rodziny oraz kolegów i koleżanek z klasy tworzą ciepły obraz niby zwyczajnego dnia codziennego.  Jednak tarapaty bohaterów nie są banalne,  a rozwiązania problemów całkiem niecodzienne.

Pełna humoru opowieść napisana w formie pamiętnika bohaterki ( narracja pierwszoosobowa) na pewno nadaje się na wakacje. Zwłaszcza polecam tym, którzy lubią humor w stylu Koszmarnego Karolka, Jaśków lub Mikołajka.

Pralinka uwielbia śpiewać i tańczyć, nosi różowe sukienki i czasem wybucha płaczem, jednak nie przeszkadza jej to być sprytną i przebojową na tyle, by ucierać nosa starszym braciom.

Oprócz humoru z tej książki można wysnuć także refleksje na temat relacji rodzinnych i koleżeńskich, przyjaźni oraz pierwszej miłości.  Można się dowiedzieć, jak ważną rolę  te wartości odgrywają w życiu małej dziewczynki.

Sukces książki z pewnością spowodowany jest osobowością twórcy. Fanny Joly, autorka blisko 300 książek wydanych w 20 krajach, obsypana licznymi nagrodami przyznawanymi przez najmłodszych czytelników – ona stworzyła Pralinkę i setki innych uwielbianych przez dzieci postaci.

Jeśli nie polubcie Alinki od pierwszego spotkania,  z pewnością pokochacie ją na końcu książki. Żal się będzie z nią rozstawać. I tu dobra wiadomość! Właśnie ukazała się premiera dalszych przygód tej uroczej ośmiolatki i niebawem będzie w przedsprzedaży!

Pralinka powraca! W zbiorze zatytułowanym „Pralinka nie daje za wygraną” znalazło się aż dwanaście nowych opowiadań Fanny Joly, mistrzowsko zilustrowanych przez Ronana Badela. Przygody Pralinki tradycyjnie wciągają od pierwszych stron, bawią, wzruszają, zaskakują… i pozostawiają apetyt na więcej.

Mojemu siedmioletniego synowi bardzo spodobała się ta książka. A zwłaszcza rozdziały: RZEKA STRACHÓW, PINPIN oraz U KSIĘCIA MIGDAŁA. Dlatego z czystym sumieniem mogę ją polecić innym dzieciom!

 

 Poznajcie też opinie innych twórców o tej książce!

  • ” Wygląda na to, że Koszmarny Karolek ma godnego siebie przeciwnika. A właściwie przeciwniczkę- Alinkę Mętlik. Chciałoby się rzec- nareszcie!”

         Michał Rusinek

  • „Alinka-Pralinka nie jest słodziutka. Ta dziewczynka niczego się nie boi, rozrabia, ma własne zdanie i zdobywa świat. Mam nadzieję, że wyrośnie z niej kobieta z charakterem.”

         Dorota Wellman

  • “Pełna uroku, zabawna i ciepła opowieść o rodzinie- z pozoru przeciętnej. Być może podobnej do waszej. Ale przeczytajcie kilka stron, a przekonacie się, że poznając Pralinkę rozpoczynacie zupełnie nieprzeciętną przygodę.”

         Agnieszka Karp- Szymańska 

 

Na język polski książkę przełożyła Magdalena Talar, a ilustracje wykonał Ronan Badel.

Twarda oprawa, 345 stron

 

Dziękuję wydawnictwu ZNAK EMOTIKON za możliwość świetnej zabawy z książką.

Zapraszam też do recenzji książki o Cliffordzie.

 

23 thoughts on “Słodka jak pralinka- recenzja książki Fanny Joly

  1. Och, na pewno kupię tę książkę. Jestem niezmiernie ciekawa przygód tej dziewczynki, bo tak jak mówisz rzadko spotyka się historie “nieksiężniczek”

  2. Ciekawią mnie te relacje rodzinne, zwłaszcza między rodzeństwem. Akurat moja młodsza córeczka jeszcze jest za mała na zrozumienie takiej książki, ale może masz coś na polecenie dla dziecka, które jest tym starszym? 😉
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

  3. Nie mam dzieci więc niestety nie jestem na bieżąco z taką literaturą. Ale może byc to fajna książka na prezent dla siostrzeńca 🙂

  4. Ilustracje przypominają mi nieco bajkę “Świat małej księzniczki” – bardzo dobre skojarzenia. Sięgniemy po “Pralinkę”, bo wygląda mi na interesującą i niebanalną pozycję, poza tym dobrze zrobi mojemu synowi zajrzenie w głąb małej/młodej kobiecej duszy. Dziękuję za rekomendację:)

  5. Bardzo sliczna okladka, zacheca do czytania. Nie wiem czemu moje pierwsze skojarzenie to Rodzina adamsów 🙂 co mnie zaskoczyło, to to, ze autorka ma już 300 ksiazek na swoim koncie! szacunek 🙂

  6. Chętnie bym ją przeczytała, głównie ze względu na to, że jest całkowicie inna niż książki, które znam. Swoją drogą mam 23 lata, jestem bezdzietna i uwielbiam czytać i recenzować książki dla dzieci 😀

  7. Ksiazka wydaje się być super dla dzieciaczkow tylko dla starszych niż moja. My na razie tylko większymi czytamy no tuwima. Ale za kilka lat warto by sięgnąc po taka pozycje

  8. 300 książek??? Wow, szacunek! Książka wygląda na sympatyczną i wartą przeczytania. Okładka bardzo mi się podoba. Zapisuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *