Dzika przygoda- bajka i konkurs!

Pewnego dnia żółw Leon i  książę Żabisław, siedzieli nad rzeką Błękitką  i marzyli o dalekiej wyprawie w nieznane. – Ja bym pojechał najlepiej na koniec świata- rozmarzył się książę.   – Ach, to chyba za daleko- odparł Leon, który myślał o podróży co najwyżej do sąsiedniego lasu.   –  Coś ty, nie ma takiego miejsca, które by było za daleko, żeby je odwiedzić. Trzeba tylko dobrze się przygotować do podróży. Pomyśl, jaka to wspaniała  Dzika Przygoda! – ciągnął zafascynowany pomysłem  Żabisław.   – Tak, z pewnością to fascynujące!- odrzekł żółw, jednak wcale tego uczucia nie podzielał. Był domatorem, większość czasu spędzał w […]

Leśni przyjaciele i dzika przygoda…

Pewnego dnia żółw Leon i  książę Żabisław, siedzieli nad rzeką Błękitką  i marzyli o dalekiej wyprawie w nieznane. – Ja bym pojechał najlepiej na koniec świata- rozmarzył się książę. – Ach, to chyba za daleko- odparł Leon, który myślał o podróży co najwyżej do sąsiedniego lasu. –  Coś ty, nie ma takiego miejsca, które by było za daleko, żeby je odwiedzić. Trzeba tylko dobrze się przygotować do podróży. Pomyśl, jaka to wspaniała  Dzika Przygoda! – ciągnął zafascynowany pomysłem  Żabisław. – Tak, z pewnością to fascynujące!- odrzekł żółw, jednak wcale tego uczucia nie podzielał. Był domatorem, większość czasu spędzał w swoim lesie, gdzie […]

Błędny ognik. Audiobook Bajkowiska

Majówka już prawie za nami. Niektórzy spędzają ją na świeżym powietrzu, inni zaczytując się w książkach. Z pewnością ciekawą alternatywą na spędzenie czasu z dziećmi jest wysłuchanie audiobooka z bajką.   W poprzednim poście, Smocza łuska, polecałam słuchowisko o Smoku Albercie. W majówkowy weekend z synami wysłuchaliśmy kolejnej bajki, z dość licznego zbioru portalu Bajkowisko.pl. Jeśli lubicie opowieści o tajemniczym skarbie, ciemnym lesie i magicznych ognikach, z pewnością ta historia jest dla Was! Błędny ognik to opowieść małych bohaterkach. Trzy dziewczynki, siostry- Stefcia, Cesia i Józia wpadają na pomysł nocnej wyprawy do lasu, gdzie podobno zakopany jest skarb.  O tym ma świadczyć tajemniczy ognik, ukazujący się […]

Zagubiona muszelka

Pewnego razu żółw, Tuptuś, jak co rano, spacerował po lesie i zbierał różne okazy do swojej kolekcji.Nagle natknął się na coś niezwykłego. Znalazł brązową muszelkę, która  leżała  ukryta w trawie. Tuptuś najpierw długo  się  jej przyglądał, w końcu zdecydował, że zabierze ją ze sobą. Kolekcjonował różne rzeczy-  kamyki, liście, patyki, szyszki. Jednym słowem wszystko to, co mógł znaleźć w lesie. Jednakże muszelki jeszcze nigdy tak na prawdę nie widział, jedynie na obrazku w książce od przyrody. Bardzo zadowolony ze swojego skarbu poszedł pochwalić się nim swojej koleżance, sowie Sabinie. Zapomniał jednak, że w dzień sowa śpi. Obudził ją, głośno wołając. – Sabino! Zobacz, co […]

Smocza łuska. Słuchowisko Bajkowiska

Każde dziecko lubi bajki, to oczywistość, o której nie trzeba nikogo przekonywać. Przebogaty repertuar telewizyjny nie zawsze jednak jest odpowiedni dla naszych pociech. Posiadanie kilku kanałów z bajkami nie zapewni dzieciom odpowiedniej dawki pożytecznej i edukacyjnej treści. Coraz większą popularnością ostatnio cieszą się różne kanały na You Tube. Niedawno, poszukując czegoś dla swoich dzieci, natrafiłam na jeden portal, który mogę z czystym sumieniem polecić  moim i waszym dzieciom. Być może już też go znacie, nazywa się Bajkowisko. Kiedy trafiłam na ten portal po raz pierwszy, byłam pod wrażeniem, które rosło wraz z poznawaniem  kolejnych słuchowisk. Pamiętam, że gdy byłam małą dziewczynką, w czasach głębokiego […]

Videoczytanie

ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA FILMIKU ? https://youtu.be/LyseDV_kSfU Aby przeczytać całą  bajkę  kliknij link poniżej . Miłej lektury? http://bajkogrod.pl/2017/02/krolewna-pakajka.html?m=1  Zobacz również ofertęwarsztatów twórczych dla dzieci Improbaja https://bajkogrod.blogspot.com/p/blog- page_21.html

Królewna Płakajka

Była sobie królewna. Miała na imię Rozalka.  Mieszkała w pięknym zamku z czerwonej cegły. Miała kochających rodziców, Króla i Królową oraz dwóch starszych braci, królewiczów Jakuba  i Michała.Rozalka była prześlicznej urody. Jej blond loki i chabrowe oczy znano w całym królestwie, jak  długie i szerokie, gdyż na niemal każdym ważnym placu wisiał plakat królewskiej rodziny. Wszyscy zachwycali się i cieszyli, że żyją w tak dobrym i bezpiecznym miejscu.  Królewna była  małym dzieckiem, wesołym i szczęśliwym, kiedy zdarzył się wypadek. Był piękny, letni dzień. Rozalka bawiła się z braćmi na piaszczystej plaży nad Smutnym Jeziorem. Razem z królewiczami budowała z piasku […]

O smoku, który nie lubił zielonej pietruszki

Kamila Posobkiewicz Był sobie smok. Na imię miał Smoczyś.  Mieszkał daleko stąd, w jaskini u podnóża bardzo wysokiej góry. Miał mamę, tatę, starszego brata i siostrę. Jak wszystkie smoki był zielony i posiadał skrzydła. Wprawdzie jeszcze nieduże, ale wierzył, że kiedyś staną się piękne i rozłożyste… Na razie nie potrafił jeszcze  nimi machać na tyle dobrze, żeby wzlecieć na szczyt wysokiej góry, którą codziennie obserwował z łąki. Czasami się poddawał i  smutniał. Zwykle jednak był pogodnym, wesołym smokiem, lubiącym się bawić ze swoim rodzeństwem, Smoczalinką i Smoczyziem. Uwielbiał zabawę w chowanego. Potrafił tak się ukryć, że nikt nie umiał go znaleźć, nawet jego […]

Skarpetka Wojtusia

Była sobie skarpetka błękitna w paski.  Mieszkała w szufladzie pełnej różnych skarpetek, podobnych do niej. Miała swoją przyjaciółkę, skarpetkę do pary, z którą się rozumiała i świetnie dogadywała. Można powiedzieć, że była szczęśliwa. Czuła się dumna, kiedy mały Wojtuś, właściciel skarpetek, nakładał je na  swoje małe, wesołe stópki. Błękitna bardzo lubiła bawić się z nim w skakanie, turlanie, wymachiwanie. Lubiła nawet stawać na czubkach palców, jak  tańczą w balecie.  Pewnego dnia, kiedy została wyjęta z pralki wraz z innymi ubraniami, zorientowała się, że brakuje jej przyjaciółki do pary. Bardzo przestraszona zaczęła rozglądać się po lince, gdzie została zawieszona. – Gdzie ona […]

Święta Pana Titido

Niedaleko Rzeki Błękitki, w małym domu z ogródkiem mieszkał Pan Titido wraz ze swoim Kotem, który nazywał się Tito. Śnieg przyprószył ich dom i ogród, tak że wyglądały niemal jak z bajki.Kot Tito, który kochał spać, dziś obudził się bardzo wcześnie. Wskoczył na parapet i przez okno obserwował wróble ćwierkające na choince w ogrodzie.– Czas przystroić naszą choinkę ogrodową- pomyślał i poczłapał do piwnicy po  karton z bombkami.Przy okazji obudził Pana Titido, który chyba zapomniał, że dziś Wigilia.– Ach Kocie, widzę, że nie marnujesz czasu!- przywitał się z przyjacielem Pan Titido.– Dziś Wigilia, zapomniałeś?- odparł kot i zaczął wyciągać ulubione […]

Rozdział 12. Spotkanie ze Starym Mertem

Kamila Posobkiewicz Stary Mert był Opiekunem Lasu, niektórzy mówili, że jest jego dobrym duchem. Znał w lesie każde zwierzę, każde drzewo, każde źdźbło trawy. Codziennie przechadzał się po swoim leśnym królestwie  i doglądał swoich podopiecznych. Mieszkał w Sercu Lasu, lecz nikt nie widział jeszcze jego domu. Niektórzy mówili, że jest niewidzialny, bo i sam  Stary Mert potrafił być niewidzialny, jeśli tego chciał. Posiadał magiczną moc,  już wcześniej wiedział bowiem, kto z jakim problemem do niego przyjdzie.Potrafił też przewidzieć przyszłość, choć nikomu się tym nie chwalił. Nikt też do końca nie wiedział, jak wygląda Stary Mert. Duch Lasu potrafił się zmieniać, […]

List do świętego Mikołaja

Kamila Posobkiewicz Zdumiał się Mikołaj stary wnet poprawił okulary bo przeczytał list już trzeci od niesfornych małych dzieci W każdym liście żądań kilka: dinozaura chce Emilka  Piotruś wolałby chomika takiego jak ma Monika A Agata pisze szczerze że już jeździ na rowerze teraz dostać chce więc rolki gdyż widziała u Mariolki Chciałby prośby spełnić Święty urok jego niepojęty lecz się waha odrobinę zadumaną mając minę Gdyż w tych listach mu brakuje pięknych słów: proszę dziękuję jak tu uczyć dzieci małe słowa te zaczarowane? Czyżby już nie pamiętały  dzieci o tym co dostały? a czy chociaż grzeczne były w zgodzie w swej […]

Rozdział 10. W wiosce Kuki

Kamila Posobkiewicz W wiosce Kuki mieszkało bardzo wiele wojowniczych misiów. Wszyscy z zainteresowaniem patrzyli na Trelinki, których wcześniej tu nikt jeszcze nie spotkał.Trzej bracia stanęli  w środku wielkiego okręgu,  a dookoła którego ustawiły się misie. Jeden z nich, z wielkim pióropuszem na głowie, gdyż był wodzem,  dokładnie się przyglądał Trelinkom. – Podobno wędrujecie na Półwysep Wichrów?- zapytał wódz Kuki, Szirpa. –  Zgadza się- odpowiedził Ronin, który miał dar słowa i zwykle potrafił  każdego przekonać.- Potrzebujemy pomocy naszych kuzynów z Półwyspu Wichrów. Nie mamy dużo czasu, nasza osada jest w niebezpieczeństwie. – A kto wam zagraża?- dopytał wódz. – Szczur Korkol […]

Rozdział 9 Zasadzka

Kamila Posobkiewicz Zapadła już ciemna noc, kiedy trzej bracia obudzili się z długiego snu. Znaleźli się w nieznanym sobie miejscu. Dookoła słychać było ciche, miarowe oddechy śpiących w namiotach ludzi. A z daleka pohukiwały sowy. – Hmm, ciekawe, gdzie jesteśmy – zaczął Ronin, który pierwszy wyszedł z koszyka piknikowego Igi. – Jest bezpiecznie?- zapytał  z  koszyka Timsa- Możemy wyjść? – Wygląda na to, że tak- odparł brat. – Idziesz, Sulim?- Timsa obudził najstarszego brata. Po chwili wszyscy znaleźli się już na polanie. Rozprostowali nogi, przeciągnęli się kilka razy. Byli wyspani i w dobrym nastroju. Ocalili życie, to przecież najważniejsze. Rozejrzeli […]

Rozdział 8 Ratunek

Kamila  Posobkiewicz Rozdział 8. Ratunek Być może zastanawiasz się, co się stało z Trelinkami, które wypadły z łódki?  Kiedy ogromna fala zalała i wywróciła czółno, Trelinki trzymając się jeden drugiego popłynęły hen daleko na ciemnoszare wody Bursztynowej Zatoki. Ogromne krople deszczu z wielkim łoskotem uderzały o taflę wody. Fala unosiła i opuszczała małe istotki, których życie wisiało na włosku. Nie było nawet kawałeczka drewna,  którego mogliby się złapać. Jedynie  porozrzucane po wodzie strzępy wodorostów, które od dna oderwały  morskie prądy, a fale  wyrzuciły na powierzchnię, od czasu do czasu przypływały w ich stronę. Sulim wykorzystał taki moment i uchwycił się […]

Rozdział 7. Kłopoty załogi

Kamila Posobkiewicz  Wypadek wyglądał groźnie. Na szczęście czółno natrafiło na mieliznę i gdy jego załoga wykaraskała się, mogła bezpiecznie stanąć na nogach, gdyż woda sięgała im do kolan. Przemoczeni Pan Titido i Wiki rozejrzeli się za resztą drużyny. Widoczność nie była zbyt dobra, bo wciąż padał deszcz, więc nie zauważyli, że kot został w torbie pod wodą. – Trzeba odwrócić czółno- oznajmił Titido -Kapitan, przecierając okulary i poprawiając mokry kapelusz– Na trzy. Raz, dwa, trzy! Hop do góry!Wiki pomógł kapitanowi i kiedy łódka znów pływała dnem do dołu, ujrzeli ruszającą się torbę i szamocącego się w niej Tita.– Och, mój biedny kocie, […]

Rozdział 6 Wyprawa

 Kamila Posobkiewicz   Rozdział 6.Wyprawa Następnego dnia o poranku Pan Titido i pozostali podróżnicy siedzieli w czółnie zacumowanym przy brzegu Rzeki Błękitki. Wszyscy byli zaaferowani podróżą, a przede wszystkim kot Tito, który już   nie mógł się doczekać, kiedy zacznie się przygoda. – Czy wszyscy gotowi? – zapytał Pan Titido. – Ajaj, Kapitanie!- odkrzyknął Wiki, który znał bajki o żeglarzach i pamiętał, że tak się w nich mówi. – A Trelinki gotowe do drogi?- kapitan zajrzał do torby, w której schowani byli trzej bracia. – Załoga gotowa, Kapitanie- odpowiedział Timsa  i zasalutował do słonecznego kapelusza. Być może widzieliście kiedyś, jak […]

Rozdział 5 Przygotowania do wyprawy

Kamila Posobkiewicz Rozdział 5 Przygotowania do wyprawy Plecak  Wikiego był dość pokaźnych rozmiarów, jak na jego niewielką osóbkę. Jednak to nic dziwnego, gdyż chłopiec zapakował do niego wszystko, co według niego niezbędne na wyprawę. Książki o dinozaurach, klocki, kilka metalowych autek no i ukochany miś. Prawie nie było miejsca na szczoteczkę do zębów i piżamę! A wiecie na pewno, że to bardzo pożyteczne rzeczy w podróży. Chłopiec niemal gotowy do drogi postanowił jeszcze odwiedzić sąsiadów. Wszedł do ogrodu i zawołał. – Panie Titido, dzień dobry!- jednak w ogrodzie nikogo nie było. Wiki podszedł do domu, zajrzał przez okno  i zastukał […]