Listy do M.

Każdy z nas czeka na św. Mikołaja. Nawet już w dorosłym życiu.  Potrzebujemy czasem kogoś, kto spełni nasze małe marzenie… Kiedy byłam małą dziewczynką, dzieci pisały listy do św. Mikołaja. Jest to aktualne i dziś, tylko zupełnie inna jest ich treść…

Dziś, w dniu św. Mikołaja, życząc wszystkim, aby spełniło się jedno marzenie, zachęcam do refleksji po lekturze wiersza. 

 

 

 Listy do Mikołaja
Zdumiał się Mikołaj stary,
wnet poprawił okulary,
bo przeczytał list już trzeci
od niesfornych, małych dzieci.
W każdym liście żądań kilka:
dinozaura chce Emilka 
Piotruś wolałby chomika
takiego jak ma Monika
 A Agata pisze szczerze,
że już jeździ na rowerze.
Teraz dostać chce więc rolki,
gdyż widziała u Mariolki.
Chciałby prośby spełnić Święty-
urok jego niepojęty,
lecz się waha odrobinę
zadumaną mając minę.
 
Bo w tych listach mu brakuje
pięknych słów: “proszę, dziękuję”.
 
Czyżby już nie pamiętały 
dzieci o tym, co dostały?
A czy chociaż grzeczne były,
w zgodzie w swej rodzinie żyły?
Jak nauczyć dzieci małe
słowa dwa zaczarowane?
 

Święty do sań swoich wsiada

długą podróż zapowiada…

Zanim pierwsza gwiazda błyśnie
do każdego przyjdzie we śnie…

 

 

 

 

 Sprawdź, ile pamiętasz…
1. Dlaczego św. Mikołaj był zaskoczony, gdy czytał listy od dzieci?
2. O co proszą św. Mikołaja dzieci?
3. Dlaczego  św. Mikołaj waha się, czy spełnić prośby dzieci?
4. Nad czym zastanawia się św. Mikołaj?
5. Jak św. Mikołaj  mógłby nauczyć dzieci ” pięknych słów”? – zaproponuj sposób.



3 thoughts on “Listy do M.

  1. A moim zdaniem listy dzisiejszych dzieci nie zmieniły się wcale od tych, które my pisaliśmy w dzieciństwie… może proszą o coś innego, ale też jak patrzę na moje dzieciaki to wymieniają – misia, piłkę, grę jakąś…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *