Książka, którą chce się zjeść…

Gdy w czerwcu przyszła do mnie paczka z książką do przeczytania i zrecenzowania, nie miałam pojęcia, jaka przygoda mnie czeka, gdy sięgnę po tą najnowszą publikację.

 

Temat smoków jest mi bliski, chciałam więc sama, jak również z moimi synami poznać historię kolejnego, który zaintrygował nas nazwą, pobudzał ciekawość i pytania. Czy wiecie już o jakiej książce mówię? O nowej publikacji wydawnictwa Nasza Księgarnia, Smok o czekoladowym sercu, autorstwa  Stephanie Burgis.

Jeśli nie mieliście jej jeszcze w rękach, to koniecznie poszukajcie egzemplarza w swojej księgarni, bo to opowieść, do której wróci się nie raz. Choć w tytule pojawia się smok, nie jest to wyłącznie książka dla chłopców lubiących średniowieczne klimaty. Przeciwnie, to książka może nawet bardziej dla dziewczynek i ich mam. Dlaczego? 

Bohaterką powieści jest młoda smoczyca, Aventurine, która dorasta w troskliwej rodzinie smoków. Ma rodzeństwo, żyjące niemal wyłącznie swoimi pasjami, i traktujące siostrę z dystansem. Wszyscy  w rodzinie uważają, że smoczyca nie przeżyje poza jaskinią ani jednego dnia, nie wierząc zupełnie w jej możliwości i umiejętności polowania na ludzi.  Dlatego właśnie,  na przekór wszystkim, Aventurine chce udowodnić, że jest już wystarczająco duża, by sprostać temu zadaniu.

 

Bardzo szybko przekonuje się jednak, że życie z dala od opiekuńczych skrzydeł mamy jest pełne niebezpiecznych przygód, o których  młodym smokom nawet się nie śniło.  Bohaterka szybko przypomina sobie słowa dziadka, który ją ostrzegał wiele razy mówiąc, że ludziom nie można ufać. 

Niezwykła przygoda Aventurine zaczyna się dość niewinnie, bo od oszałamiającego zapachu gorącej czekolady z przyprawami,  przygotowanej przez człowieka, wyglądającego na zwykłego śmiertelnika, nie maga.

Smoczyca  po uciecze z jaskini chciała zrobić sobie z niego przekąskę, gdy mężczyzna zaproponował jej coś, czemu nie potrafiła się oprzeć. Napój nie tylko cudownie smakował, ale posiadał również magiczne właściwości, bowiem po jego wypiciu, Aventurine zmieniała się w drobną, pozbawioną skrzydeł  i możliwości ziania ogniem dwunastoletnią dziewczynkę.

 

 Po tej dziwnej przemianie bohaterka nie wie zupełnie, co się z nią dzieje. Nie poznaje nowego ciała,  nie potrafi się w nim odnaleźć, bowiem mimo ludzkiego wyglądu, nadal czuje się smokiem. Nie raz ma ochotę zionąć ogniem.

Nadal też odczuwa smocze potrzeby, zwłaszcza głód, tyle tylko, że nie na ludzi, a na czekoladę.  Jej nowa pasja  doprowadza ją do  pewnego miejsca- Czekoladowego Serca, jednej z trzech pijalni czekolady w mieście, która boryka się z brakiem klientów oraz niechęcią burmistrza, gdyż szefowa wylała właśnie jego bratanka z posady czeladnika.

 

Nikomu nieznana, nędznie ubrana dziewczyna, która trafiała wcześniej do innych lokali w pierwszej dzielnicy  i była z nich wyrzucana, budzi ogólną niechęć. Jednak swoją determinacją i szczerą chęcią robienia doskonałej czekolady przekonuje właścicielkę, by pozwoliła jej zostać nową czeladniczką.

Przed smoczycą- dziewczynką otwiera się nowy rozdział życia, dotąd zupełnie nieznanego. Jak sobie poradzi?  Czy miasto jest odpowiednim miejscem do życia dla dziewczynki, która niedawno ziała ogniem, a o ludziach nie myślała inaczej niż w kategoriach pożywienia?

To niezwykła opowieść  o  przemianie, poznawaniu siebie, dojrzewaniu i dokonywaniu wyborów, które pozwalają zachować otwarte wszystkie drzwi. Smok z czekoladowym sercem to piękna baśń, w której smok nie jest wcale czarnym charakterem, a niektórzy ludzie okazują się bardziej drapieżni od bestii. 

Przeczytajcie koniecznie sami! Ale uwaga, jak zaczniecie czytać, szybko się nie oderwiecie i z pewnością zapachnie wam nie raz czekolada, po którą będzie ochota sięgnąć :), ale co tam, w wakacje taka przyjemność dozwolona !!!

 

Książka w oryginale

 

O autorce

Stephanie Burgis urodziła się w Stanach Zjednoczonych, ale przez wiele lat mieszkała w Wielkiej Brytanii, a od jakiegoś czasu żyje wraz z mężem i dwoma synami w Walii. Pochodzi z dużej, czytającej rodziny. W dzieciństwie ojciec czytał Stephanie takie klasyczne powieści jak Władca pierścieni czy Duma i uprzedzenie, które rozbudziły w niej miłość do fantasy i XIX-wiecznych powieści i ukształtowały styl pisarski, który zgrabnie łączy elementy baśniowe z obyczajowymi. Smok z czekoladowym sercem jest pierwszą książką Stephanie Burgis przetłumaczoną na język polski.

 

YTUŁ: Smok z czekoladowym sercem
TEKST: Stephanie Burgis
TŁUMACZENIE: Anna Nowak
ILUSTRACJE: Freya Hartas
LICZBA STRON: 272
OPRAWA: twarda
FORMAT: 13 × 19,2 cm
WIEK: 6+
WYDAWNICTWO: Nasza Księgarnia
ROK WYDANIA: 2018

 

Interesują Cię smoki? Poznaj zupełnie nowego bohatera, Smoka, który był inny niż cała jego rodzina. O smoku, który nie lubił zielonej pietruszki

Dołącz od grupy bajki opowiadam i poznaj od kuchni warsztat pisarki, logopedyczny, bajkoterapeutyczny oraz zdobywaj atrakcyjne bonusy !

22 thoughts on “Książka, którą chce się zjeść…

  1. Lubię smoki i uważam, że nie dość jest dzieł, w których te stworzenia są bohaterami, a nie obiektem tła/postacią poboczną/przeciwnikiem. Nawet jeśli omawiana książka skierowana jest dla młodszych, mi się wydaje interesująca. Może jak będzie okazja to po nią sięgnę 🙂

  2. Mam 3-letniego synka, jednak sama uwielbiam literaturę dla dzieci więc z chęcią bym po nią sięgnęła. Popytam o nią w księgarni przy najbliższej okazji. Ta czekolada mnie chyba skusiła 😉

  3. Już sam tytuł smakowity, a co dopiero teksty opisujące czekoladę. Przy tej książce nie można być na diecie 🙂

  4. Bajki o smokach, a raczej smoczej rodzinie, jeszcze nie widziałam. Przez tą wzmiankę o czekoladzie mam ochotę na jej gorącą, mleczną wersję do picia. Książka niewątpliwie jest pouczająca jak wiele innych, nie tylko przez pokazanie prawdziwej natury człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *