Pan Titido i kot Tito

Pan Titido i kot Tito byli przyjaciółmi od lat. Mieszkali nieopodal Rzeki Błękitki, w niedużym domku z ogródkiem.

Lubili spędzać wspólnie czas, razem chodzili na ryby albo na jagody. Zbierali też grzyby i miętę. Zawsze trzymali się razem.

Pan Titido był nie stary i nie młody, taki w sam raz do posiadania kota, jakim był Tito. Nie był też chudy ani gruby. Na głowie miał czarną czuprynę, którą często zasłaniał czapką. A, gdy nad czymś intensywnie myślał, drapał się w głowę lub w brodę.
Tito zaś był kocurem z krwi i kości. Miał szarobure futerko, pręgowane jak u tygrysa. Wszystkim się chwalił, że gdzieś w dalekiej Afryce mieszkają jego kuzyni, ale nikt tak naprawdę ich nie widział….Tito posiadał oczywiście też ogon, jak na prawdziwego kota przystało. Dawniej ruchliwy, puszysty i skory do figli, teraz leniwy jak jego właściciel. Tito  najbardziej  lubił  wylegiwać się w fotelu Pana Titido i słuchać muzyki…   I jak każdy kot miał swoje lepsze i gorsze dni.
cdn…
Zapraszam do poszczególnych rozdziałów, aby dowiedzieć się, jaką przygodę przeżyli bohaterowie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *